niedziela, 10 kwietnia 2016

♀ Human Nature | oo


Informacje podstawowe:


x. imię: Human Nature
x. imię rodowodowe: -
x. znaczenie imienia: Ludzka Natura
x. stajenne skróty: Human, Nana
x. ilość gwiazdek: 0
x. data urodzenia: 16 maja 2007r.
x. w wirtualu od: 2010r.
x. płeć: klacz
x. rasa: koń czystej krwi arabskiej
x. maść: siwa
x. odmiany: -
x. predyspozycje: cross easy, skoki, rajdy
x. historia: Mała, średnio zapowiadająca się klacz przyszła na świat jakby na moje zamówienie. Poprosiłam Zorkę, aby udostępniła mi ogiera Angel From God, który był bardzo cenionym reproduktorem swego czasu w wirtualu. Pokryłam nim moją najpiękniejszą klacz arabską Melodię a jej oźrebienie zbiegło się w czasie z I rocznicą powstania stajni WHK Kwitnący Lotos. Klacz Human Nature jest jednym z pierwszych potomków gniadego ogiera i okazuje się, że pozory potrafią mylić, ale o tym potem. Klacz urodziła się w Saphirze.



x. opis:
  charakter: Klacz jest bardzo spontaniczna i energiczna. Odkąd nauczyła się biegać, czyli jakieś dwie godziny po porodzie, nie potrafi usiedzieć w miejscu. Jako źrebak była niezłą rozrabiaką, i z czasem postanowiliśmy ukierunkować jej energię w skokach. Okazało się to strzałem w dziesiątkę, a ciężka praca zaczęła bardzo szybko przynosić oczekiwane rezultaty, bowiem Nana jest bardzo pojętną klaczą i chętnie współpracuje z człowiekiem. Radzi sobie bardzo dobrze w ciężkich warunkach, co zapewne jest zasługą dobrych genów przekazanych zarówno od matki jak i ojca. Selekcja się opłaciła. Wraz z upływem czasu klacz stawała się coraz bardziej zacięta i nie było mowy o odmowie skoku, o oszczędzaniu siebie, z czasem więc musieliśmy zacząć dawkować jej ruch, bo zaczęliśmy się bać o kontuzje, których nabawiła się właśnie przez niewłaściwie prowadzony trening. Nikomu do głowy nie przyszło, że klacz jest tak chętna do pracy, że nie będzie patrzyła na pot zasychający na szyi. Jeśli coś zaabsorbuje jej uwagę, masz niemal 100% pewności, że skupi się na tym, aż nie wykona misji. A o jabłka będzie się biła do upadłego. Ogólnie rzecz ujmując klacz charakter ma, i jest bardzo temperamentna, nie mniej jest wspaniałym koniem i warto takiego u siebie mieć. Nie jest co prawda wyzwaniem, bo jest potulna i kochana, ale nie każdy koń musi być zagadką, prawda? :)

mycie: Human nie odrazu zaakceptowała swoją obecność w myjni. Nie zaakceptowała jej w sumie w ogóle i porządna kąpiel ma miejsce tylko, gdy mam do dyspozycji przynajmniej cztery osoby. Samym utrzymaniem klaczy zajmują się dwie, reszta migusiem szoruje i płuka klacz. Na dworze szybkie czyszczenie nie sprawia problemu, klacz nauczona jest podawania wszystkich nóg i nie ma problemu z głaskaniem jej brzucha. Najczulsze miejsca typu właśnie brzuch czy uszy są odczulone, przez co możemy pozwolić nawet małemu dziecku na czyszczenie jej.
padok: Na padoku z klaczy wychodzi jej najlepsza strona "ludzkiej natury". Jest bardzo spokojna, nie zaczepia innych koni bo zna swoją pozycję w hierarchii i nie próbuje jej ugruntowywać. Nie zdarzyło się, aby klacz popadła w poważniejsze konflikty, zakończone kwikami czy kopaniną. Z innymi gatunkami zwierząt także nie ma problemów. Nie boi się naszych psów ani.. Aaa! Human Nature nie lubi żab! Znaczy nie że nie lubi, ona zwyczajnie boi się tych krwiożerczych, nieprzewidywalnych płazów. Przecież to to skacze i może mnie zjeść! Komicznie czasem wygląda zaskoczona Human, wpatrująca się w żabkę, gdy ta skacze. 

geneza imienia: Imię Human Nature to po polsku Ludzka Natura. Fonetycznie brzmi to "Hjuman Nejczer" i jest to tytuł piosenki ukochanego przeze mnie Michaela Jacksona. Imię takie zostało nadane przede wszystkim ze względu na maść klaczy. Siwa, jakoś tak z naturą mi się skojarzyło. A jak Natura no to odrazu bam w playlistę MJ i znalazłam pasującą pozycję, choć propozycją było jeszcze Heal The World. Ale nie ma tego złego, posiadamy już obecnie kobyłkę o tymże imieniu, a Nana zostanie Naną. Ładna i temperamentna klaczka, nieraz potrafi zmienić się diametralnie, zwłaszcza kiedy w grę wchodzą zawody i tłum ludzi obserwujących jej pracę. Zmienia się czasem niczym kameleon, doskonale wie jak może zachować się przy niewinnej dziewczynce z jabłuszkiem w ręce, jest dobrą nauczycielką dla początkujących jeźdźców, ale też nie da sobie w kaszę nadmuchać, gdy w okolicy pojawi się jakiś cwaniaczek. 

 genetyka: Nie mamy zbyt wielkiego pola do popisu jeśli idzie o genetykę Human Nature, ale do tej pory siwe konie się nie zdarzyły. Maść dziedziczona jest głównie po ojcu. Z charakterem sprawa może mieć się różnie, bo już nasza Human ma całą paletę humorów i humorków do pokazania. W połączeniu z charakterem ojca wyjść może nam niezła mieszanka, dlatego polecam na ojców wybierać ogiery sprawdzone i spokojne. Będzie pewniej :) Budowę źrebięta dziedziczą po matce, zatem mocny zad będzie jedną z jego cech. Pozwala nam to sądzić, że koniki w przyszłości będą dobrymi skoczkami. Nana zbudowana jest harmonijnie, choć nie jest lekkim typem araba. Jest raczej solidna, mocno zbudowana, krępa. Podejrzewam, że i potomkowie tacy będą. Chyba, że znajdziesz ogiera o mega delikatnej budowie.
 hodowla: Nie mieliśmy z Human kłopotów hodowlanych. Nie zdarzyły się nam puste krycia, klacz zawsze łapała. W czasie ciąży można ją użytkować do późnych miesięcy, i choć czasem zdaje się być poddenerwowana, nie sprawia większych problemów i pozostaje posłuszna. Gdy na świat przychodzi potomek, Nana jest troskliwą i stateczną mamusią i nie pozwoli byle komu podejść do swojego małego skarbu. Wyhowuje je czule, 24 godzinna mleczarnia zawsze otwarta, więc praca pod siodłem staje się troszkę kłopotliwa przez częste przystanki. Jeśli chodzi po placu ze znanymi sobie końmi, nie robi im problemów . Biada jednak koniom które do małej wersji Human podejdą podejrzliwie! Oj oj oj!

sporty: Ktoś, kto nie zna Human Nature mógłby powiedzieć, że koń nie powinien być użytkowany bez tyłka przyklejonego do siodła na Super Glue. Zwłaszcza, gdy popatrzyłby w oczy skaczącej klaczy. Na treningach może tak tego nie widać, bo klacz jest stonowana, nie podniecona i ogólnie skupia się na zadaniach. Zawsze daje z siebie maksymalną koncentrację i łatwo nią kierować. Gdy jednak trzeba pokazać na co ją stać, klacz zmienia się w swoistego rodzaju demona, z czarnymi oczami, rozszerzonymi nozdrzami i uszami postawionymi w ciekawskim poszukiwaniu nowego sygnału z zewnątrz. Human na zawodach łatwo się ekscytuje, dlatego ogólnie na zawody nadaje się tylko pod naprawdę doświadczonych i stanowczych jeźdźców, którzy będą potrafili ukierunkować jej energię we właściwą stronę. Klacz służy nam jednak z powodzeniem w celach rekreacyjnych, bo gdy z pola widzienia znikają te wszyskie banery, latające chorągiewki, gdy cichnie hałas i nie ma obcych koni, klacz naprawdę okazuje się potulna i posłuszna. Skoki oddaje w większości czyste, często ze sporym zapasem. Będziemy więc próbować podnosić jej poprzeczki, aby zwiększać sukcesywnie jej potęgę skoku.



Pochodzenie: 
x. imię matki: Melodia
x. właściciel: Avi
x. imię ojca: Angel from God
x. właściciel: Zorka
x. hodowca: Zorka
x. stajnia: WHK Kwitnący Lotos
x. poprzedni właściciele: -



Dokumenty: 
x. karta krycia: >>
x. bonitacja: >>
x. paszport: >>
x. licencja hodowlana: >>







kl. Human Nature

kl. Melodia
kl.
og.



og. Angel from God
kl.
og.

Informacje dodatkowe: 
x. zdrowie: Bardzo dobry
x. kondycja: Bardzo dobry
x. kontuzjowany: Tak, nie było to jednak nic poważnego
x. zaszczepiony: Tak (tężec, wścieklizna)
x. odrobaczony: Tak
x. strzyżony: Tak
x. tarnikowane zęby: Tak
x. podkuty: Tak 2/4
x. chip: AW00295677
 x. kastrowany/sterylizowana: Nie


Dla hodowców:
x. cena wyźrebienia: 1.500H
x. cena embrionu: 500H
x. cena dzierżawy: 50H/doba

Potomstwo:
 klacze:
 ogiery:

Treningi:
 x. Teren u Eleny & Raven - 13 września 2011r. >>
Osiągnięcia[7]:
Wystawowe [1]:
1.   1 miejsce w wystawie koni sportowych na WSKS Black Stallion
Sportowe[6]:
1. 1 miejsce w sztafecie amerykańskiej kl.L na H.Miodu >>
2. 2 miejsce w skokach na SKS Cheshire >>
3. 3 miejsce w crossie medium na WSKS Black Stallion
4. 4 miejsce w skokach kl. L w 2 dniu zawodów na H.Kier >>
5.  5 miejsce w skokach kl. L w 3 dniu zawodów na H.Kier >>
6. Wyróżnienie w skokach kl. L w 1 dniu zawodów na H.Kier >>

♀ Asakura | huc

















Informacje podstawowe:

x. imię:  Asakura
x. imię rodowodowe: -
x. znaczenie imienia: Chyba nic szczególnego :)
x. stajenne skróty: Kurka, Aska
x. ilość gwiazdek: 0
x. data urodzenia: 14 marca 2009r.
x. w wirtualu od: 29 lipca 2013r.
x. płeć: klacz
x. rasa: koń huculski
x. maść: bułana
x. odmiany: -
x. predyspozycje: powożenie jednokonne, hodowla
x. historia: Nie wiem za wiele o początkach bułanej kobyłki. Urodziła się i wychowała w Anarkii, to jest pewne. Przez jakiś czas stała na pastwiskach z młodzikami (chwała, że jest chowana bezstajennie), rosnąc i nabierając nie tylko siły, ale także masy. Stała się silną, młodą panną, w której zaczęto dostrzegać potencjał sportowy. Po sprawdzeniu jej okazało się, że na ścieżki jest za leniwa, skoki jej nie za bardzo szły, już nie mówiąc o ujeżdżeniu. W pokazach nie było sensu jej wystawiać, bo oszałamiającego wrażenia na ludziach nie robiła, chociaż jest niemal wzorcową przedstawicielką swojej rasy. Wiecie jaki talent odnalazła w niej Esmeralda? Powożenie moi mili. Klacz, która nieszczególnie lubi nosić ludzi na swoim grzbiecie, z powodzeniem ciągnie mniej lub bardziej załadowane wozy, wózki czy wózeczki. W momencie, gdy ten talent został w niej odkryty, Esmeralda postanowiła o jej sprzedaniu - w Anarkii jest dużo koni, więc szkoda, aby taki młodzik stał "nieużywany". Klacz została wystawiona na sprzedaż z okazji 8 rocznicy powstania Anarkii, tam też odkupiłam ją ja. Znaczy w sumie to została przekazana za darmo. Przybyła do Saphiry 10 kwietnia 2016r.
x. opis:
  charakter: Nie pomyślałby nikt, patrząc na tę spokojną kobyłkę, jakie dziwy potrafi odstawiać niedoświadczonemu jeźdźcowi, gdy tylko zbliżyć się do niej z siodłem. Jako trzylatka co prawda przyjęła je i nie było z nią problemu, przez chwilę była użytkowana jako konik festynowy, zasmakowała także nieco w rekreacji. Niemniej musi sobie to siodło źle kojarzyć - może jakiś dzieciak nie potrafił się zachować, kto wie. Klacz nie lubi nosić jeźdźców. Równocześnie nie raz i nie dwa przekonałam się, że nie ma jak hucułek do rekreacji i gdy zajdzie taka potrzeba, to i na grzbiecie Asakura kogoś ponosi. Trzeba jednak mieć silny charaker, bo taki też ma bułanka. Z tego względu nie nadaje się na szkółkę jeździecką czy nawet grupowe wyjazdy w teren pod niedoświadczonymi jeźdźcami. Gdy ktoś zasłuży sobie na jej szacunek, potrafi być wspaniałym wierzchowcem - cierpliwym, spokojnym i nie bojącym się niczego, jak na hucuła przystało. Nie męczymy jej jednak zbyt często, chodzi pode mną jakieś treningi kondycyjne, czasem wyprawię się z nią w las (idzie spokojnie nawet sama). Klacz odnalazła swoje powołanie w powożeniu, to po co jej przeszkadzać, kiedy ona odnajduje się tam świetnie?
W obejściu klacz jest fantastycznym zwierzęciem. Dobrze zsocjalizowana (a czegóż spodziewać się po wierzchowcach Esmeraldy?:D), nie strachliwa, ufna i godna zaufania. Na oklep wsadziłabym na nią dwulatka bez obawy o jego zdrowie. Ze względu na jej dobry charakter wykorzystujemy ją czasem w hipoterapii. Nasza mała terapeutka potrafi otworzyć na świat nawet najbardziej nieśmiałe dziecko. Naprawdę, tyle dobra ile ten koń ma w sobie - możecie mi pozazdrościć takiej perełki! Klacz uwielbia wręcz gdy się jej poświęca uwagę. Zwłaszcza jeśli idzie o głaskanie szyi czy czoła - ooo tak, czoło to jest to, co Asakura lubi najbardziej! Mruży wtedy oczy, zwiesza głowę i masz wrażenie, że zaraz się położy i zaśnie. Taki kochany przutylak. Na pastwisku jest jednym z nielicznych koni, które podejdą do Ciebie się przywitać, a nie będziesz oglądał jego oddalającego się zadu jakieś pół kilometra dalej. Mimo tego, nie użytkujemy jej w rekreacji, tam się zdecydowanie nie odnajduje. Jednak obecna jest na wszystkich dniach otwartych, festynach czy czymkolwiek z udziałem dzieci, bo na oklep lubi nosić i jest w tym niezastąpiona - wygodna, miękka, choć nie grubiutka! Kobyłka ma względnie uległy charakter, oznacza to że jedno czy dwa przywołania do porządku i otrzymujesz pokorną trusię. Nie istnieją więc konflikty między nią a resztą stada, czy także w relacjach Asakura - jakikolwiek człowiek znający trochę końskie zasady dominacji. Klacz przepada za burakami i miętą, warto więc zaopatrzyć się w nie gdy chcesz zaskrobić sobie jednego czy dwa mokre buziaki od Kury.

  mycie: Nie ma najmniejszych problemów, węże, wiadra, szczotki czy szampony nie są jej straszne, dobrze dogadałaby się nawet z wodospadem, tak przypuszczam. Klacz jest spokojna, stonowana więc jej toaleta nie zajmuje nam wiele czasu. Kobyłka co prawda jak większość koni lubi chodzić w panierce, więc takie mycia na niewiele się zdają, ale przed zawodami warto pokazać, że koń jest bułany a nie jednak gniady. Stoi spokojnie, podaje wszystkie nogi, daje się dotykać w każdym miejscu na ciele. Wszyscy są wdzięczni Esmeraldzie za bezkonfliktowe konie. Choć małe, hucułki potrafią w kość dać, bo siły te prymitywne koniki mają co nie miara. Cóż, ukształtowały je góry!
  padok: Zachowuje się spokojnie, podskubując trawę. A ma do niej dostęp 24-godzinny, chowana jest bowiem bezstajennie. Oczywiście w ogromne mrozy, gdy mamucie futerko nie wystarcza bierzemy ją i resztę hucułków do środka, ale takie konieczności nie zachodzą ciężko. Asakura jest bezkonfliktowa, sama w kłotnie nie popada, ale nie staje w obronie innych koni, o nie. Zaczynały, to niech się ratują same. Asakura należy do stada hucułków, których przywódcą jest Arana. Z początku Asa próbowała trochę swoich sił, aby podbudować swoją pozycję, ostatecznie wylądowała tylko ponad Salsą - więc niemal na samym końcu. Nie zdaje mi się, aby ten stan rzeczy jej przeszkadzał. Ona bezpieczna, Arana na swoim miejscu i wszyscy zadowoleni. Kura jako jedna z nielicznych podchodzi do ludzi odwiedzających pastwisko, szybka pieszczota, jakiś smakołyk i w sumie powoli możemy się oddalać. Na wielkie miłości obcy ludzie nie mają jednak co liczyć. Tutaj sprawdza się tylko smakołyk, jako środek do utrzymania jej uwagi na sobie.  Aaaa. Wpuść Sakurę na pastwisko. Nie ważne czy była tam dwie godziny wcześniej czy tylko minutę. A zobaczysz ile radości daje koniowi możliwość wytarzania się w piasku/błocie czy czymkolwiek, czym akurat pokryte są tereny pastwisk.
  geneza imienia: Dopatrywać się można związku z Assasinem, konikiem Esmeraldy, a także ojcem kobyłki. Co jednak skłoniło ją do nadania takiego imienia - ona sama nie pamięta. Wiem tylko, że Kura, Asa. Whatever. Imię jest dźwięczne, fonetycznie wymawiane tak, jak się je pisze. W jakiś sposób ta Kura mi do niej pasuje - czy to przez lichą grzywę, czy mały jak na hucułka procent tłuszczyku. Lubię tego konia, lubię to imie. Kropka.
  genetyka: Nie sprawdzaliśmy jeszcze Asakury w hodowli, nie mogę za wiele powiedzieć na ten temat. Chciałabym jedynie, aby konie dziedziczyły po Kurze jej charakter. No i może dobrać jakiegoś ścieżkowego/crossowego ojca, który pokazałby potomkowi że hucuły jendnak pod siodłem chodzić powinny! [ciąg dalszy nastapi]
  hodowla: jak wyżej
  sporty: Jeżeli z daleka zobaczysz chudą, ale napakowaną w okolicach klaty klacz, to na pewno jest to Asakura. Klacz chodzi w powożeniu już jakieś 2-3 lata, przez ten czas wyrobiła w sobie dużą siłę pociągową. Nie odbiło się to póki co na jej kręgosłupie, z czego jestem zadowolona. W trakcie przygotować klacz daje z siebie 100% koncentracji i zaangażowania, ale prawdziwe BUM dzieje się na samych zawodach. Wtedy ludziom, którzy patrzą pierwzszy raz na małą hucułkę, niemal oczy wyłażą z orbit. Starsze i bardziej doświadczone konie uczyć by się mogły od naszej Kury. Klacz ma dobry ruch, płynny i energiczny. Posłuch u niej zyskał sobie największy Ben, który jest entuzjastą powożeniowych rzeczy. Mnie to nieszczególnie kręci. Myślę, że dobra kariera sportowa dopiero się przed nią otwiera!
 Ja tam wolę pojechać na jej grzbiecie w teren - tutaj dopiero kobyłka dostaje motorek do tyłka :P W najszybszej wersji swojego galopu, myślę, że prześlignęłaby nieednego mojego araba. Nie próbowaliśmy tego co prawda jeszcze, ale to tylko zdaje się być kwestią czasu. Klacz nie odskakuje, nie robi nagłych zwrotów, a z racji że często chodzi w terenu sama, nie straszna jej nawet wizja oddalającego się nieco stada. Każdą kałużę przeskakuje, nie szuka sobie drogi do jej obejścia czy cokolwiek - kałuże są po to, żeby przez nie skakać, więc przygotujcie się jeźdźcy niedzielni. Asakura to nie koń dla Was. 


Pochodzenie: 
x. imię matki: Aria 
x. właściciel: Esmeralda
x. imię ojca: Assassin
x. właściciel: Esmeralda
x. hodowca: Esmeralda
x. stajnia: WHK Ararkia
x. poprzedni właściciele: - 


Dokumenty: 
x. karta krycia: >>
x. bonitacja: >>
x. paszport: >>
x. licencja hodowlana: >>
kl. Asakura
kl. Aria
kl. Arguda
og. Lew

kl. Atena
og. Cukierek
Informacje dodatkowe: 
x. zdrowie: celujący
x. kondycja: bardzo dobry
x. kontuzjowany: nie
x. zaszczepiony: tak /tężec, wścieklizna/
x. odrobaczony: tak
x. strzyżony: nie
x. tarnikowane zęby: tak
x. podkuty: tak 4/4
x. chip: AW00071
x. sterylizowana: nie


Dla hodowców:
x. cena wyźrebienia:
1.500H
x. cena embrionu: 1.000H
x. cena stanówki: -
x. cena dzierżawy: nie dotyczy


Potomstwo:
x. klacze: 
x. ogiery: 

Treningi:
x. 

Osiągnięcia[0]:


♀ Suerte Ise | oo

x. imię: Suerte Ise
x. imię rodowodowe: -
x. znaczenie imienia: -
x. stajenne skróty: Ise, Su
x. ilość gwiazdek: 0
x. data urodzenia: 13 października 2007r
x. w wirtualu od: 2012r.
x. płeć: klacz
x. rasa: koń czystej krwi arabskiej
x. maść: kara
x. odmiany:skarpety
x. predyspozycje: western pleasure
x. historia: Klacz wyhodowana została na Naranja Ranch na prośbę Avi. Konkretnie to miało to związek z Dniami Hodowlanymi tamże, a jak Avi mogłaby przegapić potomka po koniu, w którego rodowodzie widnieje Marcant Marcepan czy Philosopher's Stone? No pewnie, że nie mogła. Klacz przbyła do Saphiry na początki 2011roku. Po tym, jak Avi zawiesiła stajnię, klaczą zaopiekowała się Zafira z Jakarta Arabians. Tam kariera klaczy została zawieszona, niemniej klacz miała dobrą opiekę. Po powrocie Avi (2016r.) klacz wróciła z nią do Saphiry, żeby kontunuować swoją westernową, świetlaną przyszłość. Któżby nie chciał popatrzeć sobie na piękną karą arabkę w jej popisowych numerach? 
x. opis:
  charakter: Nawet nie wiem od czego zacząć. Klacz ma w sobie chyba wszystkie znane mi cechy. Raz jak ogień, raz jak woda. Niejednokrotnie niesamowicie uparta, czasami potulna jak baranek, choć niby tylko z pozoru. Potrafi doskonale manipulować uczuciami człowieka patrząc mu głęboko w duszę. Nigdy nie miałam do czynienia z bardziej pomysłowym i pozytywnie zwariowanym koniem. Ileż ona ma pomysłów na wzbogacenie życia stajni! Nie wiem, jak mogliśmy życ bez jej wariacji i setek myśli na minutę. Raz przykładowo, żeby pozbyć się lizawki z boksu postanowiła przegryźć linkę, po czym w niewyjaśniony do tej pory sposób, sól znalazła się poza boksem w kawałeczkach. Że już nie wspomnę o milionie żelaznych zasów, których Suerte się pozbyła. Ma wiele cech pozytywnych, kilka swoich dziwactw. Ale mimmo wszystko ludzie ją kochają. Przede wszystkim jest niesamowicie uparta, co łączy się z wytrwałością, ogromną nawet jak na przedstawicielkę pustynnej rasy. Bardzo lubi wodę, pod warunkiem, że nie chodzi o mycie jej. Na trasach ignoruje pomniejsze kałuże, ale jeszcze nigdy nie zdarzyło się żeby ominęła jeziorko czy przeprawę przez rzekę. Wspaniały i bardzo inteligentny okaz. Nigdy nie wiadomo, co jej strzeli w danej chwili do głowy, ale potrafi zaskoczyć pozytywnymi ireakcjami na bodźce zewnętrzne. Podczas mycia klacz również umie powybierać piórka. Jej kreatywność zdaje się nie mieć końca. Jak jakaś.. studnia szaleństwa i energii!
  padok: Klacz absolutnie nie ma problemów z kontaktami z równieśnikami. Nigdy nie wchodzi w konflikty, nie próbuje ich także załagodzić. Na ogół stoi w grupie, raczej w centrum, podporządkowała sobie drużynę. Nikt raczej nie próbuje podważać jej autorytetu, a gdy to ktoś zrobi, do tej pory jest na szczycie czarnej listy Suerte. Wspaniale pożytkuje swoją energię, skupiając ją na najważniejszych i najbardziej energicznych czynnościach jak tarzanie się, wyścigi (ale tylko z młodszymi klaczami), które na ogół wygrywa, czy zwykłe brodzenie po brzuch w chłodnej wodzie z rzeki. Przyjemnie również obserwować Suerte Ise w rakcie galopu przy ogrodzeniu, który daje jej napewno wiele radości.
 
 geneza imienia: Suerte Ise, jest dwuczłonowym połączeniem imienia ojca i przyrostka -Ise. Suerte Esclavo, który jest arabskim ogierem i ojcem, dał klaczy właśnie tę, pierwszą część imienia. Ani Suerte, ani Ise, nie ma konkretnego znaczenia, ale oba człony nadają mu egzotyczny wydźwięk, idealnie pasujący nie tylko do rasy z pustyni, ale również do charakteru i usposobienia klaczy
 
 genetyka: U Suerte , genem dominującym jest gen niosący kare umaszczenie. Toteż prawdopodobieństwo otrzymania źrebaka tego koloru, wynosi dokładnie połowę, czyli 50%. Jeżeli mamy do czynienia z karym ojcem, sytuacja nieco się zmienia, bowiem dwa takie same geny, dają 100% maści karej. Nie ma więc problemu: ojciec innej maści: 50% karoszy, 50% koloru sierści ojca. Jeżeli ojciec kary, każdy źrebak będzie karoszem. Ponadto, kare konie otrzymują od Suerte skarpety. No i przejmują zapędy do westernu. Klacz chyba nie za bardzo nadaje się na matkę, biorąc pod uwagę jej charakter. Jest zbyt rozrywkową i nieco niezależną dziewczyną, na to, aby całe dnie spędzać na opiece nad niesfornymi maluchami. Nie mniej jednak, jest bardzo dobrą matką, z troską opiekuje się przybytkiem. I szybko pokazuje jakie jest jej stanowisko wobec malucha. Źrebaki po Suerte są wytrwałe i dobrze zbudowane, szybko się usamodzielniają i mają podobny wzrost do matki. Żadne z nich w dzieciństwie nie było chore. Porody przebiegały bez konfliktów. Niestety, Suerte Ise, nie ma mocnego rodowodu, co znacznie zmiejsza jej wartość jako klaczy hodowlanej. Jej rodzice byli może dość znani, zwłaszcza matka, dzięki Ell, jednak gdyby zajrzeć jeszcze jedno pokolenie wstecz, okazuje się, że konie nie były znane, a rodowód ojca jest praktycznie pusty, brak danych na temat jego pochodzenia. Nie mniej, źrebaki są piękne i one mogą się dorabiać mocnego rodowodu.
 
 hodowla: Nie, żebym robiła sobie jakąś szczególną reklamę, ale heloł! Klacz ma Philosopher;s Stone'a w rodowodzie! I Marcant Marcepana! Wiem, że dla dzisiejszych "nowych" wirtualek może nie jest to coś bardzo znaczącego i nie zrozumieją czym się jaram, ale uwierzcie na słowo - są to konie warte pamięci! Swego czasu robiły w wirtualu furrorę swoim wyglądem i niezliczoną liczbą osiągnięć! Jednocześnie potomków tychże koni obecnie jest nie dużo, co czyni moją Suerte jeszcze cenniejszą. Ogromnie się polecamy! Klacz jest płodna, "odbija" ogiera zwykle w okolicach 3-4 dnia.
  sporty
: W westernie Suerte wspaniale wygląda krocząc dumnie i spokojnie po ujeżdżalni. Mimo iż western pleasure to wszystko, na co ją stać, to oddaje się temu w całości. Ma silne nogi, co wygląda popisowo, ale porusza się jakby po chmurach. Na zawodach daje z siebie absolutnie wszystko. Zawsze, ale to zawsze i należy to podkreślić jeszcze raz, jest maksymalnie skupiona, nie daje się rozproszyć i oczywiście widowiskowo pokazuje na co ją stać. Podobnie z treningami. Chociaż tutaj pozwala sobie na lekkie rozkoojarzenia, to jest całkowicie karna i posłuszna. Reaguje nawet na najlżejsze bodźce, co czyni z niej konia jedynie dla bardziej wytrawnych jeźdźców.


Pochodzenie: 
x. imię matki: Alishai
x. właściciel: Ell
x. imię ojca: Suerte Esclavo
x. właściciel: Rozalia
x. hodowca: Ell
x. stajnia: Naranja Ranch
x. poprzedni właściciele: -

Dokumenty: 
x. karta krycia: >>
x. bonitacja: >>
x. paszport: >>
x. licencja hodowlana: >>

kl. Suerte Ise
kl. Alishai
kl. Alisha Salam
og. Lar Faugo

og. Suerte Esclavo
kl. Alishai Lily
og. Marcant Marcepan
Informacje dodatkowe: 
x. zdrowie: bardzo dobry
x. kondycja: dobry
x. kontuzjowany: -
x. zaszczepiony: tak /tężec, końska grypa, wścieklizna/
x. odrobaczony: tak
x. strzyżony: nie
x. tarnikowane zęby: tak
x. podkuty: tak 2/4
x. chip: AW00070
x. sterylizowana: nie

Dla hodowców:
x. cena wyźrebienia
: 1.500H
x. cena embrionu: 1.000H
x. cena dzierżawy: 50H/doba

Potomstwo:
klacze:
ogiery:

- Imaginaerum | oo | po Scream of Cocaine
 >>

Treningi: x.

Osiągnięcia[11]: 

1.Tytuł najpiękniejszego westernowca na Hipodromie Tiere
2. Tytuł najlepszego konia zawodów na New Hampshire
3. I miejsce w pleasure na Stepach Numenoru
4. I miejsce w pleasure na Hipodromie Tiere
5. I miejsce w pleasure na SK Akai Hikari
6. I miejsce w pokazie amatorskim klaczy na New Hampshire
7. I miejsce w pleasure na Mount Ranch
8. I miejsce w pleasure na H.Dynasty >>
9. II miejsce w pleasure na Hipodromie Miodu
10. II miejsce w pleasure na H. Dynasty >> 
11. IV miejsce w pleasure na H.Dynasty >>