wtorek, 12 kwietnia 2016
¤ Mystic Hero | app x fryz

Informacje podstawowe:
x. imię: Mystic Hero
x. imię rodowodowe: -
x. znaczenie imienia: Mistyczny Bohater
x. stajenne skróty: Mis, Ho
x. ilość gwiazdek: 0
x. data urodzenia: 26 marca 2007r.
x. w wirtualu od: 2016r.
x. płeć: wałach
x. rasa: koń fryzyjski x appaloosa
x. maść: tarantowata
x. odmiany: -
x. predyspozycje: ujeżdżenie C, pokazy
x. historia: Już patrząc na wygląd Mystic można odnieść wrażenie, że krycie klaczy Microsoft Excel T było przypadkiem. To, jak do niego doszło prawdopodobnie zostanie tajemnicą, niemniej kilka lat temu urodził się piękny i rzadko spotykany kolorystycznie ogierek. Jako hodowlę przypisuje się mu Anarkię, jednak ja spotkałam pierwszy raz na Zielonych Pastwiskach. Nie wiadomo niestety z jakich względów tam trafił. Czy oddała go tam Esmeralda czy sprzedała komuś i ten ktoś zamykając stajnie oddał tam konika. Jak większość koni z Pastwisk ogierek został wykastrowany. Na jedno trochę szkoda, ponieważ mógłby przekazać nie tylko piękne umaszczenie, ale również doskonałe predyspozycje ujeżdżeniowe i pokazowe. Na drugie kto chciałby mieć w rodowodzie taką mieszankę ras, kiedy spodziewa się doskonałego przedstawiciela ale ze 100% czystości krwi? Zaadoptowałam Mystic i przybył do mnie w kwietniu 2016r.
x. opis:
charakter: Wałach jaki jest każdy widzi. Wyróżnia się na pewno wyglądem, ale poza tym jest wspaniałym ujeżdżeniowcem i spokojnym wierzchowcem. Jego dzieciństwo było prawdopodobnie obfite w różnorakie bodźce, ponieważ obecnie jest on koniem ułożonym, jest odczulony na większość rzeczy. Nie sprawia kłopotów w obejściu. Co prawda na widok smakołyków rży jak niewychowany źrebak, ale nie wpływa to w żaden sposób na jego użytkowanie pod siodłem czy w codziennym życiu. Ludzie bardzo szybko zwracają na niego uwagę ze względu na nietypowe umaszczenie i szybko przekonują się również, że koń ma także bardzo piękne wnętrze. Jest cierpliwym nauczycielem. Ze względu na wysokie umiejętności i stały trening dresażowy nie pozostaje co prawda do pracy pod siodłem dla zwykłego jeźdźca, nie mniej czasem zdarza się mu ciągnąć bryczki na pokazach, przez co ludzie mają szansę obcować z nim na codzień. Ze względu na dość spore rozmiary nie pozwalamy na niego wsiadać dzieciom, ale dorośli czasem mają okazję wsiąść na niego na oklep. Niemniej perełkę jego typu zostawiamy do użytku głównie dla siebie, ale podejrzewamy, że po zakończeniu kariery zostanie cierpliwym i dobrym koniem profesorem. Już teraz przejawia właściwe w tym kierunku cechy: w trakcie treningu nie frustruje się, szybko uczy się nowych elementów, ale potrzebuje zdecydowanej ręki. A zdecydowana ręka przy koniu jego gabarytów swoje oznacza. Bardzo lubi pieszczoty wszelkiego rodzaju, zwłaszcza głaskanie po czole (który koń tego nie lubi?) i niejednokrotnie znalazłam go leżącego w boksie, przygniatającego naszego stajennego w trakcie odbierania codziennej porcji głasków. Taki miły olbrzym.
mycie: Nie sprawiał nam nigdy problemów w trakcie czyszczenia czy mycia. Szczotkowanie znosi grzecznie, z konieczności jednak daje sobie jeździć w okolicach owłosionych pęcin. Ma prawo tego nie lubić, ponieważ zwłaszcza w okolicach wiosny i jesieni proces ten znacznie się wydłuża. Kto nie miał siwego.. Używamy specjalnych preparatów, aby jego sierść została w zawodowej kondycji i aby nie przyniósł nam wstydu. Co prawda nie jest z natury brudaskiem, ale koń to koń. Wytarzać się czasem musi. Nie boi się wody, co jest zaletą zarówno w tracie kąpieli, jak i terenów, bo nie zdarzają mu się nagłe uskoki w bok na widok kałuży. Z kowalem sprawy się mają względnie dobrze. To znaczy koń ładnie podaje nogi i stoi grzecznie, ale po dłuższym czasie przestaje mu się ta zabawa podobać i daje o tym wyraźnie znać rżąc z niezadowoleniem i kwaśną miną. Kto widział niezadowolonego konia ten wie o czym mówię :P Dobrze, że konie mają wizyty kowala zapewnione regularnie i czas pracy jest maksymalnie skracany. Ogólnie oceniłabym mycie na plus, o ile proces nie przeciąga się zbytnio.
padok: Nasz jedyny wałaszek stał się stałym towarzyszem dla ogiera Rajesh. Gabarytowo nie nadawałby się dla hucułka (chociaż one charakterki też mają) ani dla szklanonogiego araba, ponieważ w razie konfliktów przedstawiciel tak jednej, jak i drugiej rasy mógłby ucierpieć, a pamiętać trzeba że są to konie, w których pokładamy duże nadzieje sportowe i hodowlane. Dlatego spory rozmiarowo Raju jest odpowiednim towarzyszem. Mystic dba o równowagę psychiczną dla niego, ponieważ nie mamy klaczy dla Rajesha którą mógłby kryć i z którą mógłby dzielić trawę. Obaj panowie mieli na początku znajomości krótkie spięcie, jednak hormony ogiera wzięły górę i Mystic najlepszym przyjacielem, ale jednak w hierarchii stoi niżej. W czasie, gdy Rajesh jedzie na zawody lub krycia, dołączamy czasowo Mystica do stada klaczy arabek i nie ma konfliktów. Najpiękniejszym momentem jest dla mnie obserwacja wałaszka w galopie, z majestatycznie rozwianą grzywą. A prędkość pomimo masy est w stanie rozwinąć nie gorszą niż nasze wyścigowe araby. Wyobraźcie sobie ten widok - zapiera dech w piersiach.
geneza imienia: Mystic Hero nosi imię oczywiście na pierwszą literę imienia matki - Microsoft Excel T. Czyta się je jako Mystik Hiroł (zależnie od akcentu jaki kto posiada), chociaż dla nas jest po prostu Ho lub Mys. Oznacza dosłownie mistycznego bohatera, i patrząc na jego wygląd coś w tym jest. Wyobrażasz sobie ciężkiego ogiera w uzbrojeniu pod ciężko uzbrojonym rycerzem? Ja tak i robi to wrażenie!
genetyka: Nasz Mystic jest wałachem, nie wiadomo nic o jego dotychczasowym potomstwie, stąd nie wiemy jak ogier sprawdziłby się w tej dziedzinie. Sądząc co prawda po wspaniałym ruchu i wyglądzie, mogłoby to być potomstwo nie dość, że piękne, to jeszcze bardzo uzdolnione w kierunku ujeżdżeniowym lub pokazowym. Inna sprawa, że do pokazów ciężko byłoby go zapisać, ponieważ misz-masz w rodowodzie prawdopodobnie by to uniemożliwił. Nie mniej posiadanie takiego białego (dosłownie!) kruka sprawia przyjemność dla oka.
hodowla: Niestety jak wyżej, koń został wykastrowany i nie będzie użytkowany w hodowli.
sporty: W czasie treningu Mystic jest bardzo pojętnym koniem, starannie wypełnia wszystkie polecenia przekazane mu łydką i ręką. Skupia się na jeźdźcu i okazuje wyraźne niezadowolenie, kiedy coś oczekiwanego od niego mu nie wychodzi. Dlatego proces szkolenia nieraz rozciągnięty jest trochę w czasie, bo nie chcemy budzić w nim niepotrzebnej niechęci i frustracji. Może osiągnąć dużo, już teraz jest na bardzo wysokim poziomie. Koń nauczony jest chodzić głównie na munsztuku, stąd za jego treningi biorę się tylko ja - czołowy ujeżdżeniowiec w naszej stajni, hehe :P Mam dużo cierpliwości do zwierząt i sprawia mi przyjemność uczenie tak pojętnego ucznia. Bo Mystic naprawdę wiele rzeczy łapie w lot, szybko pojmuje nowe figury, stąd wiążemy z nim bardzo duże nadzieje.
Na zawodach cały pot z treningów ubierany jest w sukcesy - ludzie patrząc na urodziwego wałacha nieraz nie zwraca uwagi na minimalne błędy, które sporadycznie popełnia. Bo musicie wiedzieć, że stres nie jest czymś, co Mystic dobrze znosi. Jest bardzo wrażliwym koniem i obecność dużej ludzi i innych koni wpływa na niego troszkę dezorientująco, dlatego wolimy brać udział w bardziej komercyjnych zawodach. I często trafiamy na takie. Na nich Ho może pokazać na co go stać. Jesteśmy zadowoleni z niego i oczekujemy od niego dużo, ponieważ jest w idealnym wieku, aby zabłysnąć na czworobokach całego wirtualnego świata!
Pochodzenie:
x. imię matki: Microsoft Excel T
x. właściciel: WHK Arisha
x. imię ojca: Hades
x. właściciel: Zielone Pastwiska
x. hodowca: Esmeralda
x. stajnia: WHK Anarkia
x. poprzedni właściciele: Zielone Pastwiska
Dokumenty:
x. karta krycia: >>
x. bonitacja: >>
x. paszport: >>
x. imię: Mystic Hero
x. imię rodowodowe: -
x. znaczenie imienia: Mistyczny Bohater
x. stajenne skróty: Mis, Ho
x. ilość gwiazdek: 0
x. data urodzenia: 26 marca 2007r.
x. w wirtualu od: 2016r.
x. płeć: wałach
x. rasa: koń fryzyjski x appaloosa
x. maść: tarantowata
x. odmiany: -
x. predyspozycje: ujeżdżenie C, pokazy
x. historia: Już patrząc na wygląd Mystic można odnieść wrażenie, że krycie klaczy Microsoft Excel T było przypadkiem. To, jak do niego doszło prawdopodobnie zostanie tajemnicą, niemniej kilka lat temu urodził się piękny i rzadko spotykany kolorystycznie ogierek. Jako hodowlę przypisuje się mu Anarkię, jednak ja spotkałam pierwszy raz na Zielonych Pastwiskach. Nie wiadomo niestety z jakich względów tam trafił. Czy oddała go tam Esmeralda czy sprzedała komuś i ten ktoś zamykając stajnie oddał tam konika. Jak większość koni z Pastwisk ogierek został wykastrowany. Na jedno trochę szkoda, ponieważ mógłby przekazać nie tylko piękne umaszczenie, ale również doskonałe predyspozycje ujeżdżeniowe i pokazowe. Na drugie kto chciałby mieć w rodowodzie taką mieszankę ras, kiedy spodziewa się doskonałego przedstawiciela ale ze 100% czystości krwi? Zaadoptowałam Mystic i przybył do mnie w kwietniu 2016r.
x. opis:
charakter: Wałach jaki jest każdy widzi. Wyróżnia się na pewno wyglądem, ale poza tym jest wspaniałym ujeżdżeniowcem i spokojnym wierzchowcem. Jego dzieciństwo było prawdopodobnie obfite w różnorakie bodźce, ponieważ obecnie jest on koniem ułożonym, jest odczulony na większość rzeczy. Nie sprawia kłopotów w obejściu. Co prawda na widok smakołyków rży jak niewychowany źrebak, ale nie wpływa to w żaden sposób na jego użytkowanie pod siodłem czy w codziennym życiu. Ludzie bardzo szybko zwracają na niego uwagę ze względu na nietypowe umaszczenie i szybko przekonują się również, że koń ma także bardzo piękne wnętrze. Jest cierpliwym nauczycielem. Ze względu na wysokie umiejętności i stały trening dresażowy nie pozostaje co prawda do pracy pod siodłem dla zwykłego jeźdźca, nie mniej czasem zdarza się mu ciągnąć bryczki na pokazach, przez co ludzie mają szansę obcować z nim na codzień. Ze względu na dość spore rozmiary nie pozwalamy na niego wsiadać dzieciom, ale dorośli czasem mają okazję wsiąść na niego na oklep. Niemniej perełkę jego typu zostawiamy do użytku głównie dla siebie, ale podejrzewamy, że po zakończeniu kariery zostanie cierpliwym i dobrym koniem profesorem. Już teraz przejawia właściwe w tym kierunku cechy: w trakcie treningu nie frustruje się, szybko uczy się nowych elementów, ale potrzebuje zdecydowanej ręki. A zdecydowana ręka przy koniu jego gabarytów swoje oznacza. Bardzo lubi pieszczoty wszelkiego rodzaju, zwłaszcza głaskanie po czole (który koń tego nie lubi?) i niejednokrotnie znalazłam go leżącego w boksie, przygniatającego naszego stajennego w trakcie odbierania codziennej porcji głasków. Taki miły olbrzym.
mycie: Nie sprawiał nam nigdy problemów w trakcie czyszczenia czy mycia. Szczotkowanie znosi grzecznie, z konieczności jednak daje sobie jeździć w okolicach owłosionych pęcin. Ma prawo tego nie lubić, ponieważ zwłaszcza w okolicach wiosny i jesieni proces ten znacznie się wydłuża. Kto nie miał siwego.. Używamy specjalnych preparatów, aby jego sierść została w zawodowej kondycji i aby nie przyniósł nam wstydu. Co prawda nie jest z natury brudaskiem, ale koń to koń. Wytarzać się czasem musi. Nie boi się wody, co jest zaletą zarówno w tracie kąpieli, jak i terenów, bo nie zdarzają mu się nagłe uskoki w bok na widok kałuży. Z kowalem sprawy się mają względnie dobrze. To znaczy koń ładnie podaje nogi i stoi grzecznie, ale po dłuższym czasie przestaje mu się ta zabawa podobać i daje o tym wyraźnie znać rżąc z niezadowoleniem i kwaśną miną. Kto widział niezadowolonego konia ten wie o czym mówię :P Dobrze, że konie mają wizyty kowala zapewnione regularnie i czas pracy jest maksymalnie skracany. Ogólnie oceniłabym mycie na plus, o ile proces nie przeciąga się zbytnio.
padok: Nasz jedyny wałaszek stał się stałym towarzyszem dla ogiera Rajesh. Gabarytowo nie nadawałby się dla hucułka (chociaż one charakterki też mają) ani dla szklanonogiego araba, ponieważ w razie konfliktów przedstawiciel tak jednej, jak i drugiej rasy mógłby ucierpieć, a pamiętać trzeba że są to konie, w których pokładamy duże nadzieje sportowe i hodowlane. Dlatego spory rozmiarowo Raju jest odpowiednim towarzyszem. Mystic dba o równowagę psychiczną dla niego, ponieważ nie mamy klaczy dla Rajesha którą mógłby kryć i z którą mógłby dzielić trawę. Obaj panowie mieli na początku znajomości krótkie spięcie, jednak hormony ogiera wzięły górę i Mystic najlepszym przyjacielem, ale jednak w hierarchii stoi niżej. W czasie, gdy Rajesh jedzie na zawody lub krycia, dołączamy czasowo Mystica do stada klaczy arabek i nie ma konfliktów. Najpiękniejszym momentem jest dla mnie obserwacja wałaszka w galopie, z majestatycznie rozwianą grzywą. A prędkość pomimo masy est w stanie rozwinąć nie gorszą niż nasze wyścigowe araby. Wyobraźcie sobie ten widok - zapiera dech w piersiach.
geneza imienia: Mystic Hero nosi imię oczywiście na pierwszą literę imienia matki - Microsoft Excel T. Czyta się je jako Mystik Hiroł (zależnie od akcentu jaki kto posiada), chociaż dla nas jest po prostu Ho lub Mys. Oznacza dosłownie mistycznego bohatera, i patrząc na jego wygląd coś w tym jest. Wyobrażasz sobie ciężkiego ogiera w uzbrojeniu pod ciężko uzbrojonym rycerzem? Ja tak i robi to wrażenie!
genetyka: Nasz Mystic jest wałachem, nie wiadomo nic o jego dotychczasowym potomstwie, stąd nie wiemy jak ogier sprawdziłby się w tej dziedzinie. Sądząc co prawda po wspaniałym ruchu i wyglądzie, mogłoby to być potomstwo nie dość, że piękne, to jeszcze bardzo uzdolnione w kierunku ujeżdżeniowym lub pokazowym. Inna sprawa, że do pokazów ciężko byłoby go zapisać, ponieważ misz-masz w rodowodzie prawdopodobnie by to uniemożliwił. Nie mniej posiadanie takiego białego (dosłownie!) kruka sprawia przyjemność dla oka.
hodowla: Niestety jak wyżej, koń został wykastrowany i nie będzie użytkowany w hodowli.
sporty: W czasie treningu Mystic jest bardzo pojętnym koniem, starannie wypełnia wszystkie polecenia przekazane mu łydką i ręką. Skupia się na jeźdźcu i okazuje wyraźne niezadowolenie, kiedy coś oczekiwanego od niego mu nie wychodzi. Dlatego proces szkolenia nieraz rozciągnięty jest trochę w czasie, bo nie chcemy budzić w nim niepotrzebnej niechęci i frustracji. Może osiągnąć dużo, już teraz jest na bardzo wysokim poziomie. Koń nauczony jest chodzić głównie na munsztuku, stąd za jego treningi biorę się tylko ja - czołowy ujeżdżeniowiec w naszej stajni, hehe :P Mam dużo cierpliwości do zwierząt i sprawia mi przyjemność uczenie tak pojętnego ucznia. Bo Mystic naprawdę wiele rzeczy łapie w lot, szybko pojmuje nowe figury, stąd wiążemy z nim bardzo duże nadzieje.
Na zawodach cały pot z treningów ubierany jest w sukcesy - ludzie patrząc na urodziwego wałacha nieraz nie zwraca uwagi na minimalne błędy, które sporadycznie popełnia. Bo musicie wiedzieć, że stres nie jest czymś, co Mystic dobrze znosi. Jest bardzo wrażliwym koniem i obecność dużej ludzi i innych koni wpływa na niego troszkę dezorientująco, dlatego wolimy brać udział w bardziej komercyjnych zawodach. I często trafiamy na takie. Na nich Ho może pokazać na co go stać. Jesteśmy zadowoleni z niego i oczekujemy od niego dużo, ponieważ jest w idealnym wieku, aby zabłysnąć na czworobokach całego wirtualnego świata!
Pochodzenie:
x. imię matki: Microsoft Excel T
x. właściciel: WHK Arisha
x. imię ojca: Hades
x. właściciel: Zielone Pastwiska
x. hodowca: Esmeralda
x. stajnia: WHK Anarkia
x. poprzedni właściciele: Zielone Pastwiska
Dokumenty:
x. karta krycia: >>
x. bonitacja: >>
x. paszport: >>
wał. Mystic Hero | kl. Microsoft Excel T |
kl. Microsoft
|
og. Epic Man
| ||
og. Hades
|
kl. Harmonia
| |
og. Warrior of Light
|
x. zdrowie: bardzo dobry
x. kondycja: bardzo dobry
x. kontuzjowany: nie
x. zaszczepiony: tak (wścieklizna, końska grypa)
x. odrobaczony: tak
x. strzyżony: nie
x. tarnikowane zęby: tak
x. podkuty: tak 2/4
x. chip: AW00071
x. kondycja: bardzo dobry
x. kontuzjowany: nie
x. zaszczepiony: tak (wścieklizna, końska grypa)
x. odrobaczony: tak
x. strzyżony: nie
x. tarnikowane zęby: tak
x. podkuty: tak 2/4
x. chip: AW00071
x. kastrowany/sterylizowana: nie
Dla hodowców: Nie dotyczy
x. cena embrionu/porcji nasienia:
x. cena stanówki:
x. cena dzierżawy:
Dla hodowców: Nie dotyczy
x. cena embrionu/porcji nasienia:
x. cena stanówki:
x. cena dzierżawy:
Treningi:
x.
Osiągnięcia:
x.
Osiągnięcia:
niedziela, 10 kwietnia 2016
♀ Liberian Girl | oo
INFORMACJE PODSTAWOWE:
x. Imię: Liberian Girl
x. Imię rodowodowe: -
x. Znaczenie imienia: Liberyjska Dziewczyna
x. Stajenne skróty: Libra, Laber
x. Ilość gwiazdek: 0
x. Data urodzenia: 4 V 2004r
x. W wirtualu od: 12 II 2010r
x. Płeć: klacz
x. Rasa: czysta krew arabska
x. Maść: kasztanowata
x. Odmiany: gwiazdka
x. Predyspozycje: pokazy, dresaż kl.L
x. Historia: Krycie klaczy Kinio było zaplanowane od dawna, długo jednak szukała odpowiedniego ogiera. A czy był wówczas bardziej pożądany i piękniejszy ogier niż Exotic Paradise? Po wspaniałym debiucie Kinio wiedziała, że to jest koń dla Diany. Krycie przebiegło bez problemów, sama ciąża również. Klacz urodziła się pięknego wiosennego dnia. Po ukończeniu wieku 4 lat została zajeżdżona, przygotowana typowo pod rekreację i użytkowana krótko przez bardziej doświadczonych jeźdźców. W wieku 5 lat została sprzedana i trafiła do Saphiry.
x. Opis:
Charakter: Liberian jest obecnie w swoim najlepszym wieku: nie jest już młodzikiem i dawno za sobą ma młodzieńcze harce, ale równocześnie ma w sobie jeszcze bardzo dużo pozytywnej energii i werwy. Chęci do działania. Jest prawidłowo zsocjalizowana i nigdy nie sprawiała nam większych problemów czy to w obsłudze, czy to na zawodach czy nawet na padoku. Klacz nie była do tej pory matką, więc jeszcze nie wiemy jaka mogłaby być, ale nie podejrzewamy, aby zmieniło ją to szczególnie. Mam bardzo dużo osobistych wspomnień z tą konkretnie klaczą, była ona jedną z pierwszych w mojej działalności, a więc poświęcałam jej bardzo dużo czasu. Obok Dark Queen Libreska jest moją ulubienicą. Liberian obserwowała wszystkie przeprowadzki, odejścia, zmiany w stajni i zawsze zachowywała się cierpliwie. Jest klaczą spokojną, dobrze ułożoną, nie posiada żadnych narowów ani nałogów stajennych.Nigdy jednak nie da się wykorzystywać, więc pozostaje w użytku dla jeźdźców zaawansowanych i tacy też startują na niej w zawodach.
Mycie: Nigdy nie sprawiała nam żadnych problemów. Grzecznie podaje nogi kowalowi i stoi wytrwale czekając aż ten pajac skończy wreszcie tak bardzo hałasować przy jej szlachetnych nóżkach. Nie protestuje również gdy trzeba przerywać grzywę, zaplatać koreczki i inne cuda wianki. Znosi to z iście królewską godnością. A kąpiel jest już tylko wisienką na torcie, która królewna nie lubi być czysta? A zaraz potem wytarzać się w świeżym błotku na pastwisku? No która? Tak więc samo kąpanie Liberian to walka z wiatrakami - najgorzej jest w zimie kiedy szczotkowanie to już w ogóle mija się z celem. Mimo wszystko za to jednak ją kochamy.
Padok: Ponieważ wszystkie nasze konie trzymane są na jednym, wielkim pastwisku, Liberian ma pole do popisu jeśli chodzi o wybór towarzyszy dla siebie. O ile rotacje w stadach są nieraz dość spore i to z dnia na dzień, o tyle Libreska zostaje w miare wierna przedstawicielom swojej rasy. Najczęściej można ją zobaczyć u boku La Largo, względnie Sayler Psyche. Klacz zajmuje w swoim stadku miejsce mniej więcej po środku, i nigdy nie miała większych ambicji na jakieś przywództwa. Largo, która jest najstarsza, dzierży sobie spokojnie pałeczkę, a Liberian pławi się w chwale płynącej z posiadania kumpeli na stołku. Jest bezkonfliktowa, ale gdy przychodzi czas spędu do stajni na noc, jest jedną z ostatnich, które udaje nam się złapać.
Geneza imienia: Liberian Girl oznacza dokładnie liberyjską dziewczynę, i jest tytułem piosenki Michaela Jacksona. Co prawda z wyglądu nie koniecznie ma korzenie liberyjskie, ale imię matki wręcz nakazywało nam nadanie imienia na cześć Króla Popu. Może troszkę pod względem charakteru mogłaby się wpasowywać w te klimaty - jest na pewno charakterna, gorącokrwista i w gorącej wodzie kąpana. Zasadniczo jednak jak większość arabek czystej krwi, dlatego nie ustalimy pewnie nigdy czy imię ma wpływ na jej zachowanie. Nie mniej brzmi wdzięcznie i na pewno do niej pasuje.
Genetyka: Klacz nie miała okazji jeszcze wydać na świat żadnego potomka i prawdopodobnie się to nie zmieni (chyba że Imaginaerum nam coś wywinie, kto go tam wie), dlatego nie mamy poglądu na to jakie cechy przekazuje swoim potomkom ani jaki mają one wygląd. Sądząc jednak, że klacz bardziej podobna jest do ojca niż do matki, geny ze strony Exotic Paradise'a nie zostałyby zaprzepaszczone i przekazane dalej. Klacz nie jest wybitnym sportowcem - ot grzecznym, niewyróżniającym się rekreantem startującym jednak z powodzeniem w najniższych klasach ujeżdżenia . Żadnych wybitnych jednostek (chyba, że pod względem wyglądu) się jednak nie spodziewamy.
Hodowla: Niestety jak wyżej, klacz nie została nigdy zaźrebiona i nie wiemy jak zachowywałaby się jako matka.
Sporty: Klacz w swojej dziedzinie daje z siebie na pewno wszystko. Startuje głównie w klasie L dresażu, i z powodzeniem zajmuje dobre miejsca. Jest bardzo skupiona na swojej pracy, przez co udowadnia, że nawet przeciętny koń bez szczególnie sportowego rodowodu może pokazać na co go stać. Sporadycznie wystawiamy ją w różnych pokazach, tutaj jednak też nie mamy zbyt wielkich szans w porównaniu z pokazowymi gwiazdami formatu La Largo, ponieważ Liberian jest zwykłym arabkiem o przeciętnej urodzie. Przeciętnej oczywiście pod względem konkurencji, cieszy bowiem oko każdego zwykłego zjadacza chleba.
x. Imię rodowodowe: -
x. Znaczenie imienia: Liberyjska Dziewczyna
x. Stajenne skróty: Libra, Laber
x. Ilość gwiazdek: 0
x. Data urodzenia: 4 V 2004r
x. W wirtualu od: 12 II 2010r
x. Płeć: klacz
x. Rasa: czysta krew arabska
x. Maść: kasztanowata
x. Odmiany: gwiazdka
x. Predyspozycje: pokazy, dresaż kl.L
x. Historia: Krycie klaczy Kinio było zaplanowane od dawna, długo jednak szukała odpowiedniego ogiera. A czy był wówczas bardziej pożądany i piękniejszy ogier niż Exotic Paradise? Po wspaniałym debiucie Kinio wiedziała, że to jest koń dla Diany. Krycie przebiegło bez problemów, sama ciąża również. Klacz urodziła się pięknego wiosennego dnia. Po ukończeniu wieku 4 lat została zajeżdżona, przygotowana typowo pod rekreację i użytkowana krótko przez bardziej doświadczonych jeźdźców. W wieku 5 lat została sprzedana i trafiła do Saphiry.
x. Opis:
Charakter: Liberian jest obecnie w swoim najlepszym wieku: nie jest już młodzikiem i dawno za sobą ma młodzieńcze harce, ale równocześnie ma w sobie jeszcze bardzo dużo pozytywnej energii i werwy. Chęci do działania. Jest prawidłowo zsocjalizowana i nigdy nie sprawiała nam większych problemów czy to w obsłudze, czy to na zawodach czy nawet na padoku. Klacz nie była do tej pory matką, więc jeszcze nie wiemy jaka mogłaby być, ale nie podejrzewamy, aby zmieniło ją to szczególnie. Mam bardzo dużo osobistych wspomnień z tą konkretnie klaczą, była ona jedną z pierwszych w mojej działalności, a więc poświęcałam jej bardzo dużo czasu. Obok Dark Queen Libreska jest moją ulubienicą. Liberian obserwowała wszystkie przeprowadzki, odejścia, zmiany w stajni i zawsze zachowywała się cierpliwie. Jest klaczą spokojną, dobrze ułożoną, nie posiada żadnych narowów ani nałogów stajennych.Nigdy jednak nie da się wykorzystywać, więc pozostaje w użytku dla jeźdźców zaawansowanych i tacy też startują na niej w zawodach.
Mycie: Nigdy nie sprawiała nam żadnych problemów. Grzecznie podaje nogi kowalowi i stoi wytrwale czekając aż ten pajac skończy wreszcie tak bardzo hałasować przy jej szlachetnych nóżkach. Nie protestuje również gdy trzeba przerywać grzywę, zaplatać koreczki i inne cuda wianki. Znosi to z iście królewską godnością. A kąpiel jest już tylko wisienką na torcie, która królewna nie lubi być czysta? A zaraz potem wytarzać się w świeżym błotku na pastwisku? No która? Tak więc samo kąpanie Liberian to walka z wiatrakami - najgorzej jest w zimie kiedy szczotkowanie to już w ogóle mija się z celem. Mimo wszystko za to jednak ją kochamy.
Padok: Ponieważ wszystkie nasze konie trzymane są na jednym, wielkim pastwisku, Liberian ma pole do popisu jeśli chodzi o wybór towarzyszy dla siebie. O ile rotacje w stadach są nieraz dość spore i to z dnia na dzień, o tyle Libreska zostaje w miare wierna przedstawicielom swojej rasy. Najczęściej można ją zobaczyć u boku La Largo, względnie Sayler Psyche. Klacz zajmuje w swoim stadku miejsce mniej więcej po środku, i nigdy nie miała większych ambicji na jakieś przywództwa. Largo, która jest najstarsza, dzierży sobie spokojnie pałeczkę, a Liberian pławi się w chwale płynącej z posiadania kumpeli na stołku. Jest bezkonfliktowa, ale gdy przychodzi czas spędu do stajni na noc, jest jedną z ostatnich, które udaje nam się złapać.
Geneza imienia: Liberian Girl oznacza dokładnie liberyjską dziewczynę, i jest tytułem piosenki Michaela Jacksona. Co prawda z wyglądu nie koniecznie ma korzenie liberyjskie, ale imię matki wręcz nakazywało nam nadanie imienia na cześć Króla Popu. Może troszkę pod względem charakteru mogłaby się wpasowywać w te klimaty - jest na pewno charakterna, gorącokrwista i w gorącej wodzie kąpana. Zasadniczo jednak jak większość arabek czystej krwi, dlatego nie ustalimy pewnie nigdy czy imię ma wpływ na jej zachowanie. Nie mniej brzmi wdzięcznie i na pewno do niej pasuje.
Genetyka: Klacz nie miała okazji jeszcze wydać na świat żadnego potomka i prawdopodobnie się to nie zmieni (chyba że Imaginaerum nam coś wywinie, kto go tam wie), dlatego nie mamy poglądu na to jakie cechy przekazuje swoim potomkom ani jaki mają one wygląd. Sądząc jednak, że klacz bardziej podobna jest do ojca niż do matki, geny ze strony Exotic Paradise'a nie zostałyby zaprzepaszczone i przekazane dalej. Klacz nie jest wybitnym sportowcem - ot grzecznym, niewyróżniającym się rekreantem startującym jednak z powodzeniem w najniższych klasach ujeżdżenia . Żadnych wybitnych jednostek (chyba, że pod względem wyglądu) się jednak nie spodziewamy.
Hodowla: Niestety jak wyżej, klacz nie została nigdy zaźrebiona i nie wiemy jak zachowywałaby się jako matka.
Sporty: Klacz w swojej dziedzinie daje z siebie na pewno wszystko. Startuje głównie w klasie L dresażu, i z powodzeniem zajmuje dobre miejsca. Jest bardzo skupiona na swojej pracy, przez co udowadnia, że nawet przeciętny koń bez szczególnie sportowego rodowodu może pokazać na co go stać. Sporadycznie wystawiamy ją w różnych pokazach, tutaj jednak też nie mamy zbyt wielkich szans w porównaniu z pokazowymi gwiazdami formatu La Largo, ponieważ Liberian jest zwykłym arabkiem o przeciętnej urodzie. Przeciętnej oczywiście pod względem konkurencji, cieszy bowiem oko każdego zwykłego zjadacza chleba.
POCHODZENIE:
x. Imię matki: Dirty Diana
x. Właściciel: Mitchie (obecnie Kinio)
x. Imię ojca: Exotic Paradise
x. Właściciel: Shamvari
x. Hodowca: Shamvari
x. Stajnia: SK Bernauxstud
x. Poprzedni właściciele: -
x. Właściciel: Mitchie (obecnie Kinio)
x. Imię ojca: Exotic Paradise
x. Właściciel: Shamvari
x. Hodowca: Shamvari
x. Stajnia: SK Bernauxstud
x. Poprzedni właściciele: -
DOMKUMENTY:
Liberian Girl
|
kl. Dirty Diana
|
kl. Pustynia
|
og. Romance
| ||
og. Exotic Paradise
|
kl. Paradise
| |
og. ?
|
INFORMACJE DODATKOWE:
x. Bonitacja: 87 pkt
x. Zdrowie: Bardzo Dobry
x. Kondycja: Bardzo Dobry
x. Kontuzjowany: Nie
x. Odrobaczony: Tak
x. Zaszczepiony: Tak
x. Strzyżony: Tak
x. Tarnikowane zęby: Tak
x. Podkuty: Tak /2 nogi/
x. Chip: AW 0018375
x. Kastrowany: -
x. Sterylizowana: Nie
x. Zdrowie: Bardzo Dobry
x. Kondycja: Bardzo Dobry
x. Kontuzjowany: Nie
x. Odrobaczony: Tak
x. Zaszczepiony: Tak
x. Strzyżony: Tak
x. Tarnikowane zęby: Tak
x. Podkuty: Tak /2 nogi/
x. Chip: AW 0018375
x. Kastrowany: -
x. Sterylizowana: Nie
TRENINGI:
x.
OSIĄGNIĘCIA[7]:
Wystawowe[1]:-1 miejsce w
pokazach na WHK KWitnący Lotos
Sportowe[3]:-1 miejsce w
dresazu na Naranja Ranch
-1 miejsce w dresażu kl.L na WHK Kwitnący Lotos (rocznica)
-1 miejsce w dresazu kl.L na WHK Alabama
-1 miejsce w dresażu kl.L na WHK Kwitnący Lotos (rocznica)
-1 miejsce w dresazu kl.L na WHK Alabama
Tytuły[3]:-1 miejsce w masciochach na Naranja Ranch
-1 miejsce w maściochach na WHK Kwitnący Lotos (rocznica)
-2 miejsce w alfabecie na WHK Alabama
DLA HODOWCÓW:
x. Cena wyźrebienia: 500H
x. Cena embrionu: 100H
x. Cena dzierżawy: 50H/doba
x. Cena embrionu: 100H
x. Cena dzierżawy: 50H/doba
POTOMSTWO:
x. Klacze:
x. Ogiery:
♀ Human Nature | oo

Informacje podstawowe:
x. imię: Human Nature
x. imię rodowodowe:
-
x. znaczenie
imienia: Ludzka Natura
x. stajenne skróty: Human, Nana
x. ilość gwiazdek:
0
x. data urodzenia: 16 maja 2007r.
x. w wirtualu od: 2010r.
x. płeć: klacz
x. rasa: koń czystej krwi arabskiej
x. maść: siwa
x. odmiany: -
x. predyspozycje: cross easy, skoki, rajdy
x. historia: Mała, średnio zapowiadająca się klacz przyszła na
świat jakby na moje zamówienie. Poprosiłam Zorkę, aby udostępniła mi ogiera
Angel From God, który był bardzo cenionym reproduktorem swego czasu w wirtualu.
Pokryłam nim moją najpiękniejszą klacz arabską Melodię a jej oźrebienie zbiegło
się w czasie z I rocznicą powstania stajni WHK Kwitnący Lotos. Klacz Human
Nature jest jednym z pierwszych potomków gniadego ogiera i okazuje się, że
pozory potrafią mylić, ale o tym potem. Klacz urodziła się w Saphirze.
x. opis:
charakter: Klacz jest bardzo spontaniczna i energiczna. Odkąd
nauczyła się biegać, czyli jakieś dwie godziny po porodzie, nie potrafi
usiedzieć w miejscu. Jako źrebak była niezłą rozrabiaką, i z czasem
postanowiliśmy ukierunkować jej energię w skokach. Okazało się to strzałem w
dziesiątkę, a ciężka praca zaczęła bardzo szybko przynosić oczekiwane
rezultaty, bowiem Nana jest bardzo pojętną klaczą i chętnie współpracuje z
człowiekiem. Radzi sobie bardzo dobrze w ciężkich warunkach, co zapewne jest
zasługą dobrych genów przekazanych zarówno od matki jak i ojca. Selekcja się
opłaciła. Wraz z upływem czasu klacz stawała się coraz bardziej zacięta i nie
było mowy o odmowie skoku, o oszczędzaniu siebie, z czasem więc musieliśmy
zacząć dawkować jej ruch, bo zaczęliśmy się bać o kontuzje, których nabawiła
się właśnie przez niewłaściwie prowadzony trening. Nikomu do głowy nie
przyszło, że klacz jest tak chętna do pracy, że nie będzie patrzyła na pot
zasychający na szyi. Jeśli coś zaabsorbuje jej uwagę, masz niemal 100% pewności,
że skupi się na tym, aż nie wykona misji. A o jabłka będzie się biła do
upadłego. Ogólnie rzecz ujmując klacz charakter ma, i jest bardzo
temperamentna, nie mniej jest wspaniałym koniem i warto takiego u siebie mieć.
Nie jest co prawda wyzwaniem, bo jest potulna i kochana, ale nie każdy koń musi
być zagadką, prawda? :)
mycie: Human nie odrazu zaakceptowała swoją obecność w myjni. Nie zaakceptowała
jej w sumie w ogóle i porządna kąpiel ma miejsce tylko, gdy mam do dyspozycji
przynajmniej cztery osoby. Samym utrzymaniem klaczy zajmują się dwie, reszta
migusiem szoruje i płuka klacz. Na dworze szybkie czyszczenie nie sprawia
problemu, klacz nauczona jest podawania wszystkich nóg i nie ma problemu z
głaskaniem jej brzucha. Najczulsze miejsca typu właśnie brzuch czy uszy są
odczulone, przez co możemy pozwolić nawet małemu dziecku na czyszczenie jej.
padok: Na padoku z klaczy wychodzi jej najlepsza strona "ludzkiej
natury". Jest bardzo spokojna, nie zaczepia innych koni bo zna swoją
pozycję w hierarchii i nie próbuje jej ugruntowywać. Nie zdarzyło się, aby
klacz popadła w poważniejsze konflikty, zakończone kwikami czy kopaniną. Z
innymi gatunkami zwierząt także nie ma problemów. Nie boi się naszych psów
ani.. Aaa! Human Nature nie lubi żab! Znaczy nie że nie lubi, ona zwyczajnie
boi się tych krwiożerczych, nieprzewidywalnych płazów. Przecież to to skacze i
może mnie zjeść! Komicznie czasem wygląda zaskoczona Human, wpatrująca się w
żabkę, gdy ta skacze.
geneza imienia: Imię Human Nature to po polsku Ludzka Natura.
Fonetycznie brzmi to "Hjuman Nejczer" i jest to tytuł piosenki
ukochanego przeze mnie Michaela Jacksona. Imię takie zostało nadane przede
wszystkim ze względu na maść klaczy. Siwa, jakoś tak z naturą mi się
skojarzyło. A jak Natura no to odrazu bam w playlistę MJ i znalazłam pasującą
pozycję, choć propozycją było jeszcze Heal The World. Ale nie ma tego złego,
posiadamy już obecnie kobyłkę o tymże imieniu, a Nana zostanie Naną. Ładna i
temperamentna klaczka, nieraz potrafi zmienić się diametralnie, zwłaszcza kiedy
w grę wchodzą zawody i tłum ludzi obserwujących jej pracę. Zmienia się czasem
niczym kameleon, doskonale wie jak może zachować się przy niewinnej dziewczynce
z jabłuszkiem w ręce, jest dobrą nauczycielką dla początkujących jeźdźców, ale
też nie da sobie w kaszę nadmuchać, gdy w okolicy pojawi się jakiś
cwaniaczek.
genetyka: Nie mamy zbyt wielkiego
pola do popisu jeśli idzie o genetykę Human Nature, ale do tej pory siwe konie
się nie zdarzyły. Maść dziedziczona jest głównie po ojcu. Z charakterem sprawa
może mieć się różnie, bo już nasza Human ma całą paletę humorów i humorków do
pokazania. W połączeniu z charakterem ojca wyjść może nam niezła mieszanka,
dlatego polecam na ojców wybierać ogiery sprawdzone i spokojne. Będzie pewniej
:) Budowę źrebięta dziedziczą po matce, zatem mocny zad będzie jedną z jego
cech. Pozwala nam to sądzić, że koniki w przyszłości będą dobrymi skoczkami.
Nana zbudowana jest harmonijnie, choć nie jest lekkim typem araba. Jest raczej
solidna, mocno zbudowana, krępa. Podejrzewam, że i potomkowie tacy będą. Chyba,
że znajdziesz ogiera o mega delikatnej budowie.
hodowla: Nie mieliśmy z Human
kłopotów hodowlanych. Nie zdarzyły się nam puste krycia, klacz zawsze łapała. W
czasie ciąży można ją użytkować do późnych miesięcy, i choć czasem zdaje się
być poddenerwowana, nie sprawia większych problemów i pozostaje posłuszna. Gdy
na świat przychodzi potomek, Nana jest troskliwą i stateczną mamusią i nie
pozwoli byle komu podejść do swojego małego skarbu. Wyhowuje je czule, 24 godzinna
mleczarnia zawsze otwarta, więc praca pod siodłem staje się troszkę kłopotliwa
przez częste przystanki. Jeśli chodzi po placu ze znanymi sobie końmi, nie robi
im problemów . Biada jednak koniom które do małej wersji Human podejdą
podejrzliwie! Oj oj oj!
sporty: Ktoś, kto nie zna Human Nature mógłby powiedzieć, że koń nie powinien być
użytkowany bez tyłka przyklejonego do siodła na Super Glue. Zwłaszcza, gdy
popatrzyłby w oczy skaczącej klaczy. Na treningach może tak tego nie widać, bo
klacz jest stonowana, nie podniecona i ogólnie skupia się na zadaniach. Zawsze
daje z siebie maksymalną koncentrację i łatwo nią kierować. Gdy jednak trzeba
pokazać na co ją stać, klacz zmienia się w swoistego rodzaju demona, z czarnymi
oczami, rozszerzonymi nozdrzami i uszami postawionymi w ciekawskim poszukiwaniu
nowego sygnału z zewnątrz. Human na zawodach łatwo się ekscytuje, dlatego
ogólnie na zawody nadaje się tylko pod naprawdę doświadczonych i stanowczych
jeźdźców, którzy będą potrafili ukierunkować jej energię we właściwą stronę.
Klacz służy nam jednak z powodzeniem w celach rekreacyjnych, bo gdy z pola
widzienia znikają te wszyskie banery, latające chorągiewki, gdy cichnie hałas i
nie ma obcych koni, klacz naprawdę okazuje się potulna i posłuszna. Skoki oddaje
w większości czyste, często ze sporym zapasem. Będziemy więc próbować podnosić
jej poprzeczki, aby zwiększać sukcesywnie jej potęgę skoku.
Pochodzenie:
x. imię matki: Melodia
x. właściciel: Avi
x. imię ojca: Angel from God
x. właściciel: Zorka
x. hodowca: Zorka
x. stajnia: WHK Kwitnący Lotos
x. poprzedni
właściciele: -
Dokumenty:
x. karta krycia: >>
x. bonitacja:
>>
x. paszport:
>>
x. licencja
hodowlana: >>
kl. Human Nature | kl. Melodia |
kl.
|
og.
| ||
og. Angel from God |
kl.
| |
og.
|
Informacje dodatkowe:
x. zdrowie: Bardzo dobry
x. kondycja: Bardzo dobry
x. kontuzjowany: Tak, nie było
to jednak nic poważnego
x. zaszczepiony: Tak (tężec,
wścieklizna)
x. odrobaczony: Tak
x. strzyżony: Tak
x. tarnikowane zęby: Tak
x. podkuty: Tak 2/4
x. chip: AW00295677
x. kastrowany/sterylizowana: Nie
Dla
hodowców:
x. cena
wyźrebienia: 1.500H
x. cena
embrionu: 500H
x. cena
dzierżawy: 50H/doba
Potomstwo:
klacze:
ogiery:
Treningi:
x. Teren u Eleny & Raven - 13
września 2011r. >>
Osiągnięcia[7]:
Wystawowe
[1]:
1. 1 miejsce w
wystawie koni sportowych na WSKS Black Stallion
Sportowe[6]:
1. 1 miejsce w
sztafecie amerykańskiej kl.L na H.Miodu >>
2. 2 miejsce w
skokach na SKS Cheshire >>
3. 3 miejsce w
crossie medium na WSKS Black Stallion
4. 4 miejsce w
skokach kl. L w 2 dniu zawodów na H.Kier >>
5. 5 miejsce w
skokach kl. L w 3 dniu zawodów na H.Kier >>
6. Wyróżnienie w
skokach kl. L w 1 dniu zawodów na H.Kier >>
Subskrybuj:
Posty (Atom)























































